![]() | Loading... |
|
TP-Link router ...
103.00 pln
|
|
Acer TimelineX ...
2977.00 pln
|
|
DELL Inspiron N...
2821.00 pln
|
|
Acer Aspire 574...
2663.00 pln
|
|
Toshiba Satelli...
1944.00 pln
|
Żadnych wydatków i żadnych wyrzeczeń: pokazujemy, jak uruchomić dowolny program w nowym systemie Windows 7 bez dodatkowych kosztów.
Microsoft Office, Power DVD, Photoshop – za te i inne programy trzeba było słono zapłacić, a ich aktualizacja i znalezienie optymalnych ustawień kosztowały nas dodatkowo sporo czasu. Czy ten czas to czas zmarnowany tylko dlatego, że Microsoft zapragnął zarobić na kolejnej wersji Windows? Odmawiając przejścia na Vistę, użytkownicy jasno pokazali gigantowi, czego od niego oczekują: nowy Windows przyjmie się tylko wówczas, gdy będzie w stanie bez problemów obsłużyć starsze, uznane aplikacje, nie będzie miał kosmicznych wymagań sprzętowych i oszczędzi użytkownikom żmudnego ponownego wprowadzania spersonalizowanych ustawień. Windows 7 ma spełniać wszystkie te warunki: przesiadka na nowy system ma być nie tylko wygodniejsza i prostsza niż kiedykolwiek wcześniej, ma też obyć się bez dodatkowych kosztów.
Trochę historii : przejście zarówno na XP, jak i Vistę niemal zawsze wiązało się z koniecznością zakupu nowego sprzętu. O ile Windows XP zajmował „jedynie” znacznie więcej zasobów systemowych niż poprzednicy, to wydając Vistę, Microsoft, rzucił swoim klientom kolejne kłody pod nogi – wprowadził cyfrowy podpis dla sterowników, tym samym wysyłając mnóstwo sprawnych urządzeń peryferyjnych i komponentów na wcześniejszą emeryturę.
Te kłopoty nie dotyczą jednak Windows 7, który ma wymagania sprzętowe nie większe niż Vista, ale nie wykorzystuje nowego modelu sterowników. Dzięki temu każde urządzenie współpracujące z Vistą ma bez problemu działać w Windows 7. Gdyby jednak pojawiły się komplikacje, nowy Windows ma być przychylny dla sterowników przeznaczonych do Visty. Na takie okazje przygotowano specjalne tryby kompatybilności „Siódemki” z Vistą i XP. Jeśli i one zawiodą, pozostanie jeszcze instalacja z uprawnieniami administratora.
Już teraz przy zakupie peceta lub notebooka często za darmo dostajemy licencję na Windows 7 – w takim przypadku przesiadka nie będzie nas kosztowała nawet złotówki. Niczym niezmąconą radość z używania nowego systemu ma gwarantować również zapowiadana przez Microsoft zgodność Windows 7 ze wszystkimi istniejącymi programami. W specjalnym trybie XP mają działać nawet te aplikacje, które nie były obsługiwane przez Vistę. Czy to nie zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe? Niestety, tak właśnie jest. Przetestowaliśmy kilkadziesiąt aplikacji i doszliśmy do wniosku, że nowy tryb zgodności z Windows XP to bubel. Na koniec opracowaliśmy do niego bezpłatną, a przy tym znacznie bardziej funkcjonalną alternatywę, dzięki której uda się uruchomić w Windows 7 nawet najstarsze programy.
Tryb XP: Drogi bubel
Za luksus korzystania ze starych programów Microsoft każe sobie słono płacić. Tryb XP jest dostępny tylko w wersjach Windows 7 Professional, Enterprise i Ultimate. Użytkownicy tańszej, preinstalowanej w większości komputerów edycji Home Premium zostali pozbawieni tego luksusu.